Elaichi

Imię i nazwisko
Elaichi
Lokalizacja
Karachi, Pakistan
WWW
http://asjenka.blox.pl

  • Wtorek, 3 stycznia 2012

    • 15:18

      poza tym, wróciłam z balkonu, gdzie z Michałem bawiłam się spinaczami przez 20 minut

    • 15:16

      nie daję się dołom ;)

  • Piątek, 9 grudnia 2011

    • 02:33

      nakarmiłam. utuliłam. wymknęłam się po kawę. pierwsze azany - już od 40 minut przynajmniej. wrony kraczą. kury gdaczą. jakiś ptak prześlicznie śpiewa.

  • Czwartek, 8 grudnia 2011

    • 19:26

      zabijamy pluskwy :))))) takim specjalnym przyrządem (pluskwobójcą???), który pyka

    • 04:40

      Zwróciłam też uwagę na dźhule w naszym parku. To samo, co Michal ogląda na książeczkach (samochód, pociąg, krowa, itd.), plus czołg. Si vis pacem, para bellum.

    • 04:36

      Aszura minęła, sąsiedzki halim zjedzony

    • 04:35

      pieją kury balkonowe

  • Wtorek, 27 września 2011

    • 06:24

      igraszki i ćwierkania od 4 rano ;) albo i wcześniej, ale nie sprawdzałam godziny

  • Poniedziałek, 12 września 2011

    • 17:48

      mam doła :(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

  • Sobota, 10 września 2011

    • 08:15

      to idę wpieriod - się będę wyciągać :/

    • 08:14

      a potem jak mówili czasem Rosjanie, jak baron Munchhausen, trzeba się samemu wyciągnąć za włosy z błota (czy jakoś tak)

    • 08:10

      jedna z takich chwil, gdy życie wydaje się okropne i nie do udźwignięcia :/ i obrzydzenie do każdego działania, które trzeba wykonać

    • 08:06

      kolejna kawa po kolejnej upojnej nocy :/

  • Piątek, 9 września 2011

    • 08:19

      znalazłam w księgarni obok biografię Shah Rukha Khana i powieść Kiran Desai "Zadyma w dzikim sadzie"

    • 08:07

      wielkie to szczęście, gdy Dziadziowie mogą wziąć wnuczka na tę poranną chwilę ! ... :) słyszę jego ła ła ła :)

    • 08:03

      tylko kawa się nadawa, jak głosi ludowa mądrość :o)

    • 08:02

      po nocy czuję się jak po nocnej zmianie raczej, posilam się kawą

    • 08:02

      marznę :(

  • Wtorek, 6 września 2011

    • 19:52

      właśnie je pałaszujemy, i podziwiamy pliuszkowe fikuśne kształty :)

    • 18:25

      a właściwie to pliuszki :o) i odpowiadam na komentarze na blogu, ale w żółwim tempie - przepraszam :(

    • 18:21

      na razie są na etapie wyrastania

    • 18:20

      pluszki robię :)